Ahtos - miasteczko górskieAhtos - miasteczko górskieAhtos - miasteczko górskie












Księstwo Sarmacji

prowincja Gellonia
Historia

Athos, to miasteczko, nie mające sobie równych na świecie...
Wszystko zaczęło się bardzo, bardzo dawno temu, jeszcze przed początkiem Nowej Ery. W okolice nieistniejącego jeszcze miasta przybyli uchodźcy z jednego z sąsiadujących państw. Założyli tutaj miasto, już wtedy zwane Athos, czyli po starosarmacku: "miejsce spokoju". Wtedy pogańska ludność miasteczka nie była liczna, choć w swoim powolnym tempie, rozrastała się. Było tu wtedy ok. 20 mieszkańców. Zawsze byli pokojowo nastawieni do siebie, a w okolicy nie mieli żadnych wrogów.
Jako poganie, co roku w październiku odprawiali rytuały w Jaskini światła. Dopiero w 995 roku Nowej Ery, do miasteczka przybył pierwszy misjonarz chrześcijański, który zbudował tutaj kościół, początkowo bez żadnego wezwania. Dopiero wiele lat po jego śmierci, przyjął on jego, św. Filipa, imię.
Miasteczko rozwijało się szczęśliwie. Były tu wspaniałe warunki dla dzieci, które mogły bezpiecznie całymi dniami chodzić po okolicach "zwiedzając" wspaniałe krajobrazy. Choć zdarzało się to rzadko, to gdy jakiś wędrowiec, zapewne nie wiedząc o istnieniu w tym obszarze jakiejkolwiek cywilizacji zawędrował w te strony, pragnąc dotrzeć do pobliskich Gór Kocich, zawsze został uprzejmie ugoszczony przez tubylców. Tym właśnie się tutejsi mieszkańcy charakteryzują - są bardzo uprzejmi i otwarci na ludzi.
Około 1350 roku w okolice Athos przybył św. Medard, który w tutejszych górach założył klasztor i zakon Medardystów. Niestety, mnisi z uwagi na ilość odwiedzających te góry i klasztor, przenieśli się poza Księstwo Sarmacji. Jednak po dziś dzień ostała się na górze Agas kapliczka, która wspaniale sprawdza się jako miejsce zadumy i refleksji.
Jak się wydawało, najgorszymi rzeczami, jakie spotykały mieszkańców były powodzie, nawiedzające Athos co około dwa lata. Przykładem niszczącej działalności, może być zniszczona posadzka w położonym blisko rzeki Chico kościele.
Ten sielankowy krajobraz niestety zmienił swoje oblicze w 1987 roku, kiedy to wszystkie domki zawaliły się na skutek trzęsienia ziemi. Przetrwał, jak wierzyli nieliczni żyjący świadkowie, na skutek opieki św. Filipa, jedynie kościółek. Po tak trudnych do zniesienia przeżyciach, wszyscy mieszkańcy jednak wynieśli się z Athos, nie będąc w stanie odbudować swoich domostw.
Miasteczko na nowo odkryli w roku 2002 obecny burmistrz Krzysiek Szymański i Wojtek Zieliński. Odrestaurowali je i sami w nim zamieszkali. Teraz, świadomi, o ile lepiej żyje się w małym miasteczku - oferują ograniczonej liczbie Sarmatek i Sarmatów zamieszkanie w sąsiedztwie. Nie wiemy, czy kiedy czytasz jeszcze tą historię, wszystkie posesje nie zostały wykupione. Więc lepiej się pospiesz i sam złóż zamówienie na swój wymarzony dom!
W jakiś czas po odrestaurowaniu Athos, jedynego i pierwszego, poza stołecznym Grodziskiem, miasta w Księstwie Sarmacji, oraz po pojawieniu się kolejnych miast, władze Księstwa zadecydowały o podziale kraju na prowincje. Athos zostało wtedy prowincją jednej z nich - Baraniego Pola. Z biegiem czasu okazało się jednak, że sztuczne dzielenie kraju na prowincje miało więcej wad, niż zalet i dlatego większość z nich zlikwidowano. Pozostały dwie prowincje - w tym Gellonia, w obrebie której leży dziś Athos. Jednak na mocy ustaleń z czasów likwidacji prowincji Baranie Pole, Athos choć znajdoswało się w obrębie granic administracyjnych, z uwagi na fakt pierwszeństwa chronologicznego Athos nad jakimikolwiek prowincjami, za zgodą JKM Księcia Piotra Mikołaja Kozaneckiego, władze prowincji nie obejmowały swą jurysdykcją miasta Athos, które w ten sposób tworzył - niczym Okręg Stołeczny - mini-prowincję samą w sobie.

W 2010 r. Athos, jako wyludniony skansen, weszło w skład nowej super-prowincji Starosarmacji. Tak na prawdę jednak nastąpiła jego ostateczna gellonizacja pod zwierzchnictwem Zakonu Feniksa.

napisał Krzysiek Szymański
uzupełnił Matwiej Skarbnikow

design by woras
sarmasoft (c) 2002-2006